Forum w trakcie zmian graficznych.
Za wszelkie zawirowania i usterki przepraszam!
Mortis Signore
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Błękitna Łąka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:36 am

Pokiwała głową i ruszyła za nim. Zaśmiała się tylko na wzmiankę o imieniu, ale już nie komentowała tego. Nie chciał o tym mówić, nie chciał się ujawniać... Dobrze. Rozumiała to i szanowała dlatego postanowiła nie wracać już do tej sprawy.
Na chwilę zamilkła. Tworzyła już w głowie kolejne historie. Wciąż tak miała.
-Wiesz... Znam też historię o pewnym chłopcu, który podobno umiał rozmawiać z drzewami. Jest zabawna, typowa dla dzieciaków. Przypomniała mi się jak wskazałeś tą kępę drzewa.-powiedziała po chwili by przerwać ciszę.
Zaskoczyło ją trochę, że Mortis był taki spokojny. Rozmawiali i było nawet przyjemnie. Może źle go na początku oceniła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:46 am

-Chłopcu co gada z drzewami? przecież to nie jest możliwe. - prychnął i przyspieszył nieco kroku do przodu. Całe to głupie zawstydzenie już mijało i wracał do całej swojej gburowatej krasy.
-No to co z tym chłopcem? Z jakimi drzewami rozmawiał? - zapytał ponaglająco. - Zaczełaś, więc mogłabyś już opowiedzieć. - dodał po drodze zbierając uschłych krzewów na opał.
Szczerze był nawet ciekawy. Kobieta miała brdzo ładny i delikatny głos, a historie, nawet, ta którą znał, wydawąły sie interesujące, choć mało prawdopodobne. No, w końcu to bajki, prawda? Nie musza byc prawdizwe.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:00 am

Zaśmiała się.
-Dawno, gdzieś na Ynys Wydryn właśnie, mieszkał Lilo, syn farmera.-zaczęła.
Potem historia mówiła o tym, jak chłopiec zabłądził w lesie, jak usłyszał szepty. Jak spędził w lesie trzy dni nasłuchując tylko tych szeptów, tak uważnie i dokładnie, aż zaczął je rozumieć, a potem nawet naśladować.
Okazało się że to mowa drzew, a on okazał dość cierpliwości by ją zrozumieć. Opowiadała o tym jak chłopiec odwiedzał potem drzewa, jak rozmawiał z nimi, jak spędzał z nimi tak wiele czasu, że w końcu, po wielu wielu latach sam stał się drzewem, które teraz rośnie pośród innych, nadal szepcząc i rozmawiając z nimi.
Pomogła mu zbierać chrust, a historia zakończyła się akurat gdy doszli do drzew. Pomiędzy nimi mniej wiało i jakby cieplej było. Pod wpływem ogniska będzie tu całkiem znośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:07 am

-Kiepska historia. - burknął. - Znaczy nie kiepska, tylko.. Zmienił się w drzewo? Naprawdę? Po jaką cholerę miałby to zrobić, nie miał z tego żadnego pożytku. Co z jego rodzicami? Musieli się martwić kiedy ich syn zniknął. Nie ma nic wiecej o tym? - zaczął dopytywać się i zrzucać drewno.
Wykopał dół, który otoczył znalezionymi kamieniami po czym wyłożył go zeschłymi liśćmi i chrustem. Na tym ułożył drewno i za pomocą prostego zaklęcia podpalił je. Dmuchał rpzez dłuższą chwilę nie zwracając uwagi na dziewczynę, a gdy ogień trzaskał miło w ognisku przysiadł na gołej ziemi i objął ramiona dłońmi.
-Więc? Co z tym dzieckiem? To troche okrutne co go spotkało.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:17 am

-To że zmienił się w drzewo wcale nie musi być karą. Bierzesz wszystko tak dosłownie, a w bajkach nie chodzi o pierwsze wrażenie. Dla niego to był zaszczyt, chciał tego. Czuł się bliżej z duchami lasu niż z ludźmi. Jako jedyny okazał się być na tyle cierpliwy i wytrwały by nauczyć się mowy drzew. Nagrodzono go za to.-powiedziała spokojnie.
Mortis czasem przypominał dziecko. A czemu, a dlaczego, ale jak to... To było na swój sposób urocze.
Usiadła niedaleko niego, wystawiła zziębnięte ręce do ognia.
-Podobało mi się to jak zrobiłeś ogień.-powiedziała po chwili z uśmiechem.
Magia ją fascynowała, jak chyba większość bajarzy i bardów. Ale coś w niej było takiego, że Arya mogłaby wciąż przyglądać się różnym sztukom magicznym i nigdy by się nie znudziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:34 pm

-Drzewa się ścina, żeby napalić i mieć ciepło, a nie żeby z nimi gadać.
Poprawił się na ziemi i potarł dłońmi ramiona. Kiedy oddał szatę poczuł, ze jest nieco chłodniej, szczególnie, że wieczór zbliżał się do nich dużymi krokami. Sięgnął za siebie do podróżnej torby i wyciągnął troche jedzenia, które rozdzielił i połowę wcisnął agresywnie w jej dłonie.
-Jedz, jesteś chuda. - oznajmił zajmując się swoją częścią. Jadł tak zachłannie, jakby go nie karmiono przynajmniej kilka tygodni pod rząd.
-Ogień? To tylko.. A, w tym sensie. To proste, mógłbym cię kiedyś nauczyć. - mruknął nawet nie myśląc o tym o czym mówi. Przecież tylko szli razem do jednego miasta, nie było pewności, że dalej będą się widzieć. Mortis, jesteś zmęczony, idź spać. - W każdym razie, jest to proste. W pierwszej lepszej książce o nauce magii, rozpalanie świecy to podstawa, a ognisko, to już po prostu troche więcej wyobraźni.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:51 pm

Tematu drzew już nie poruszała. On był taki... Mortis ciężko stąpał po ziemi, nie odrywał się od niej choćby o cal, a ona to zazwyczaj bujała w obłokach.
Spojrzała na jedzenie, a potem na niego.
-W porządku, zjedz jeśli chcesz.-powiedziała wyciągając jedzenie znów w jego stronę z uśmiechem.
Nie chciała żeby... Po prostu już i tak dał jej swoją szatę i w ogóle, nie chciała by jeszcze ją żywił.
-To mówisz, że to takie proste? Na wyobraźnię nie narzekam, ale jakoś magią się nie zajmowałam. Zresztą... do czego mi to? Może kilka sztuczek by opowieści ubarwiać, ale tak?-stwierdziła lekko wzdrygując ramieniem.
Ogień dawał przyjemne ciepło, dziewczyna zapatrzyła się w płomienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:02 pm

-Nie, nie.. Jedz. Mam dużo jedzenia, w lesie jest też zwierzyna. - której nie potrafisz upolować - Więc głodny nie będę. A do miasta jest może jakieś dwa dni drogi, jeden jeśli się pospieszymy.
Schował to czego nie zjadł do torby, a jedzenie, które Arya chciała mu oddać odepchnął i wcisnął jej z powrotem. Na niebie ściemniało się szybko, jak zawsze w zimie. Nieboskłon przybrał barwę ciemnego, czystego granatu, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Na zachodzie, pozostały jeszcze różowe smugi. Tutaj było zupełnie inaczej niż w mieście. Tam światło latarni nie pozwalało zwykle widzieć gwiazd.
-Zauważyłaś, ze w mieście nie widać gwiazd? - wypalił jak z armaty niespodziewanie. - Nie, żebym coś sugerował, ale w zasadzie, fajnie jakby było je widać w mieście, a oni te cholerne latarnie zapalają. Na co t komu. - mamrotał żeby zatuszować chwilową niedyspozycje charakteru.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:13 pm

Pokiwała głową i zaczęła powoli przeżuwać. A potem spojrzała na niego jakby nieco zaskoczona, ale zaraz uśmiechnęła się ciepło.
-Tak, zauważyłam to. Szkoda, gwiazdy są piękne. Ale taki urok mają miasta. Rozwój i cywilizacja odpycha na bok wiele rzeczy.-powiedziała spokojnie.
Część jedzenia schowała do swojej torby. Przynajmniej następnym razem już będzie miała "swoje".
-Po za tym jakby w mieście nie było latarni to wszyscy by na siebie wpadali.-dodała ze śmiechem.
Nie każdy ma świetny wzrok, a że w miastach są zawsze zwiększone ilości ludzi to śmiesznie by było jakby nagle co rusz ktoś kogos deptał, albo ludzie wpadaliby na siebie czołami i w kółko lądowali na ziemi.
-Lubisz patrzeć w gwiazdy?-trudno powiedzieć czy było to stwierdzenie czy pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:21 pm

-Nie, nie lubię gwiazd. W zasadzie są mi obojętne i to tyle. - mruknął udając obojętność. Nie, naprawdę gwiazdy były mu w zupełności obojętne i nigdy nie zwracał na nie większej uwagi, ale sam fakt o tych latarniach w mieście i o tym, ze ludzie by na siebie wpadali, gdyby ich nie było. Musiał się na to uśmiechnąć.
Sięgnął do torby i wyciągnął butelke z winem, z której, niestety, dośc niegrzecznie, pociągnął i dopiero wtedy sam zaproponował kobiecie.
-Łyka? - spytał zupełnie nie mając pojęcia, że był niegrzeczny. Choć przy krzykach i szarpaniach, to było dośc łagodne i kulturalne zachowanie z jego strony. Spodziewajac się nietęgiej miny od razu zaczłą tłumaczyć. - To dobre wino, troche tanie, ale nie jest mocne, więć możesz pić. - dodał wpychając jej butelke w dłoń i uśmiechając się szeroko do siebie z zadowolenia. Był prawdziwym dżentelmenem!
Problem w tym, że nim nie był. Był raczej wydziczony z braku obcowania z ludźmi. Nikt się niczym z nim nie dzielił i on również nie potrafił, choć chciał. I tak to właśnie wychodziło w praktyce.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:27 pm

Wzięła butelkę, ale nie napiła się.
-Dziękuję, ale nie chcę. Nie lubię alkoholu.-powiedziała spokojnie oddając mu wino.
Sama jednak pogrzebała w torbie.
-Ale... mam trochę tytoniu, dobrego, dostałam kiedy byłam na stepach. W zamian za kilka opowieści.-powiedziała spokojnie.
Miała też fajkę. Rzadko paliła, wręcz bardzo rzadko, ale pomyślała, że może on by chciał.
Wyciągnęła wszystko w jego stronę z uśmiechem.
Musiała przyznać, że gdy Mortis się uśmiechał wyglądał od razu jakoś inaczej. Nieco przystępniej. W dodatku od dłuższego czasu nie krzyczał, nie denerwował się, więc jego towarzystwo stało się całkiem przyjemne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:36 pm

-W zasadzie mam swój, ale co mi tam. - mruknął wyciągając swoją fajkę, która była w tragicznym stanie. Wysłużona, wygryziona, ale dalej świetna w użytku. Wziął trochę tytodniu od kobiety i napchał go do fajki po czym tym samym zaklęciem odpalił. Na koniszku jego palca polawił się mały płomień, czym jak świeczkę, zdmuchnął go.
-Podpalić ci fajkę? - spytał widząc jak Arya lubi widok płomyków, czy nawet tak prostego zaklęcia. Za ten tytoń w sumie mógłby pokazać jej kilka sztuczek.
-Wiesz, są takie sztuczki, które nie wymagają głębokiem wiedzy magicznej. Proste iluzje, do których potrzeba więcej wyobraźni niż.. wiedzy i jak opowiadasz bajki to mogłyby wyglądac fajnie.
To co chciał nieprawde powiedzieć, to to, ze chciałby ją ich nauczyć, ale za bardzo czuł się nieswojo jeszcze.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:41 pm

Nabiła swoją fajkę, schowała tytoń i pokiwała głową. Kiedy odpalił i jej uśmiechnęła się do niego.
-Serio? Mógłbyś mnie nauczyć paru takich sztuczek?-spytała z pogodnym uśmiechem.
Serio, zawsze o tym myślała, że dzięki takim drobnym sztuczkom jej bajki mogłyby być najsławniejsze na całej wyspie, a może i w całym państwie! Oczywiście nie liczyła na to, ale pomarzyć wolno.
-Chciałabym się nauczyć. Nawet bardzo.-dodała.
Zaciągnęła się lekko dymem z fajki, ale serio lekko, bo jak już mówiła wcześniej, paliła mało, rzadko, niemal w ogóle, więc bardziej pykała niż w prawdziwy sposób "paliła" tą fajkę.
-Nigdy nie zajmowałam się magią, zupełnie się na tym nie znam.-przyznała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:52 pm

Zaciągnął się porzadnie i wypuścił dym ponad jej głową. W twarz nie dmuchał, chyba, że był pijany i nie mógł już celować tam gdzie chciał.
-To bardzo proste, znaczy się iluzja. Nie wszystkie zaklęcia wymagają inkantacji, czy znania jakiegoś tekstu, a tylko opierają się na gestach. - mruknął nieco się przysuwając do niej. - Na przykład.. - do głowy przychodziły mu głupie motylki, które podpatrzył kiedyś u swojego nauczyciela. Było to okropne i tak upokarzające, że wykonał to tylko raz i starał się o tym zapomnieć. Było to rónwież proste więc.. Musiał się przemóc.
-Na przykład.. Wiesz jak wygląda motyl? - zapytał robiąc minę, jakby eni spodziewał się, by kobieta w całym swoim życiu widziała motyla. Nawet najmniejszego. - W każdym razie, o ile wiesz, to trzeba go sobie wyobrazić, unieść dłonie o tak.. - uniósł jedną z dłoni na poziom swojej piersi, odwracając jej wnętrze ku górze. - Palec wskazujący i środkowy łączysz, dwa pozostałe zaginasz i.. Motyl się pojawia. - dodał już nieco niepewniej. Faktycznie, na jego dłoni siedział motyl o niebieskich skrzydłach z czarnymi obwódkami, ale w zasadzie Mortis uświadomił sobie jedną rzecz. Tu nie potrzeba było jedynie wyobraźni, musiał jej wytłumaczyć, jak te wyobraźnie przelać w rzeczywistość.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 1:59 pm

Naśladowała go, chociaż kiedy spytał czy wie jak wygląda motyl spojrzała na niego z uśmiechem, ale spojrzeniem mówiącym "no chyba sobie jaja robisz". Serio sądził, że jest taka głupia?
Wracając...
Dalej go naśladowała, ale... z jej motylka nic nie wyszło. Do tego chyba potrzebowała czegoś więcej niż wyobraźni i dobrych chęci.
-Chyba jednak to nie dla mnie...-powiedziała opuszczając ręce i pykając sobie znów fajkę.
Widocznie nie nadawała się do czarów, nigdy jakoś jej to nie wychodziło. Albo raczej nigdy nie próbowała.
-Ale Twój motyl wyszedł piękny.-dodała z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:05 pm

-Nie, nie nie.. To tylko pierwsza próba. Mi nie wychodziło nic przez ponad trzy lata nauki, a byłem najgorszym uczniem w świątyni. Słuchaj, nie zrażaj się dlatego, że ci nie wyszło. - mruknął chwytając ją za rękę dość mocno, ale zaraz też poluźnił uchwyt i delikatnie wyciągnął jej dłoń ku górze i ułożył palce.
- Musisz pomyśleć.. Nie, nie myśleć. Musisz poczuć, ze bardzo chcesz zobaczyć tego motyla. Tak, jak np siedzisz w zaułku, nad tobą stoi gwałciciel i ty modlisz się z całych sił, by ktoś sie uratował. No to tak samo mocno myślisz o tym motylu, że chcesz by był. Jak poćwiczysz, to będziesz mogła.. Od tak przyzwyać ich wiecej. To proste, spróbuj, tylko trzeba troche poćwiczyć! - dodał będąc dumnym ze swoich umiejętności oratorskich. Był wspaniałym nauczycielem. A w świątyni mówili mu, że tylko zmolestowana krowa szukałaby u niego pomocy. Ha! Nauczyciele zawsze się co do niego mylili.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:13 pm

W pierwszej chwili się wystraszyła, ale pozwoliła się poprowadzić. Co prawda przykład z gwałcicielem spowodował, że spojrzała na niego jak na kosmitę, marszcząc lekko brwi, ale zaraz jej przeszło. Trzeba przyznać, Mortis miał niezwykle barwne metafory.
Westchnęła, zamknęła oczy. Skupiła się na obrazie motylka, w myślał błagała, na żywo marszczyła brwi w skupieniu. I nawet jakby przez chwilę coś się działo, jakby się pojawiał, ale koniec końców i tak zniknął.
Arya otworzyła oczy i westchnęła.
-Dobra, na dziś chyba mi starczy prób. Jutro poćwiczę.-stwierdziła z pogodnym uśmiechem.
Mortis wydawał się być z siebie strasznie dumny. Co sprawiało, że wyglądał niemal uroczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:18 pm

-Nie ma sprawy, i tak.. wyszło ci całkiem dobrze jak na pierwszy raz. - mruknął i schował ręce pod pachy marszcząc pyszczek i patrząc w niebo. Po dłuższej chwili cichego pykania fajki ni stąd dodał - Nawet wyszedł ci ładny. Szkoda, ze tak krótko go widziałem.
Po tym odwrócił się i wstał. Zrzucił napiersnik na ziemie i rozłożył co miał na ściółce z liści, czyli jedynie torbę, która posłużyć miała za poduszkę.
-Nie wiem, jak ty, ale powoli można by kłaśc się spać. Tu przy tej norze jest całkiem ciepło, nie ma śniegu i nie wieje. Nie powinniśmy zmarznąć

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:30 pm

Uśmiechnęła się, bo w zasadzie powiedział jej komplement. Był... miły. To było całkiem przyjemne.
-Zaraz też się będę kładła.-powiedziała i znów wbiła wzrok w płomienie.
Pykała swoją fajeczkę, podciągnęła kolana pod brodę, objęła je ramieniem i oparła na nich policzek.
Było cicho, spokojnie. Noc trwała niewzruszona.
Oczami wyobraźni zobaczyła rózne wymyślone stworzenia tańczące w płomieniach, grające na różnych instrumentach... Wyobraźnia była jej darem, uwielbiała to.
A jeśli nauczy się jeszcze tworzyć takie obrazy, by inni je widzieli... Byłoby cudownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:37 pm

Spojrzał na nią i na otoczenie w którym się znadowali. Noc stawała się coraz chłodniejsza, a później może być jedynie gorzej.
-Jeśli ci to nie przeszkadza, możesz położyć się koło mnie. Nie dotknę cię, spokojnie, ale będzie cieplej, jak będziemy leżeć koło siebie. - mruknął rozdzielając kupkę zeschłych liści tak, by starczyło na diwe osoby.
-To jak? Chcesz spać na mchu i liściach, czy domrażać zadek gdzieś tam na kamieniach?
Po tym odwrócił się i zaczął nieświadomie przekładać w tobie rzeczy, by lepiej mu się na niej leżało. Wyciągnął książkę i przysiadł przy ognisku, by przeczytać jeszcze kilka rzeczy przed snem. Książki w Asgorath spisywane były ręcznie i były bardzo drogie. Dopiero od niedawna nauczono się odbijać druk na papierze, rpzez co ceny książek spadły i stały się ogólno dostępniejsze. Mortis bardzo się cieszył, choć te pisane ręcznie miały u niego dużo meijsca w tym czarnym serduszku.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 2:42 pm

Przeniosła na niego wzrok i uśmiechnęła się.
-Spokojnie, nie obawiam się Ciebie. Chętnie skorzystam, za chwilę.-powiedziała.
I wróciła do wykonywanej wcześniej czynności.
Wieczorami, w takich miejscach jak to, pod gwiazdami, do głowy napływały jej historie jakby z całego wszechświata. Widziała obrazy, słyszała muzykę. Po prostu miała największą wenę.
Wyciągnęła więc swoją książkę, swój dziennik i pióro i zaczęła pisać szybko, drobnym, ale ładnym charakterem pisma. Linijki rodziły się błyskawicznie, co jakiś czas Arya pyknęła fajeczkę, ale wzroku teraz niemal w ogóle od kartek nie odrywała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 7:24 pm

Mortis sam popalał fajkę i czytał ze spokojem, aż w końcu dobrnął do końca. Wziął jedynie dwie książki w podróż czego żałował, bo czytał na tyle szybko, ze skończył rpzed dotarciem do celu. Z żalem zamknął książkę i odłożył ją do torby, po czym spojrzał w bok na Aryę.
-Masz łądne pismo. - oznajmił spokojnie. Nie spoglądał na to co dokłądnie pisze, bo to go nie interesowało. Nawet jeśli byłoby inaczej, umiał szanować czyjąś prywatność. Sam nie chciałby, by ktoś wyciągał jego sekrety na światło dzienne więc i sam nie naprzykrzał się nikomu. Czekając w każdym razie, aż dziewczyna skończy, dopalił fajkę i zaczął wyskrobywać spalony tytoń z środka.
Robił to bardzo powoli i starannie czyszcząc je małą gałązką, po czym wycierając kawałkiem szmatki. To ostatnie nie było konieczne, ale gdyby tego nie zrobił, spalony tytoń capił niemiłosiernie.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 7:42 pm

Uniosla na niego wzrok i uśmiechnęła się.
-Dziękuję.-powiedziała.
Pisała w dzienniku bajki, te które jej przychodzily do głowy. Więc nie było w tym wiele osobistego, choć wolała by to ona opowiadała je jako pierwsza.
Zamknęła wszystko, pochowała, zgasiła i wyczyściła fajkę po czym otuliła się i wstała.
-To co? Idziemy spać?-spytała z uśmiechem.
Była już zmęczona, a jeszcze jutro czekał ich dalszy marsz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 19804
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 7:50 pm

Mortis pokiwał głową i wstał chwytając Aryę za ramię i ciągnąc za sobą. Po tym bez pardonu ruszył w kierunku posłania i skulił się w ciasną kulkę układając głowę na torbie. Oddał swoją szatę dziewczynie, więc było mu troche chłodno, ale nie miał zamiaru narzekać. Ogień miał tyle drewnianej pożywki, że mógł się spokojnie palić jeszcze przez kilka godzin nie zagrażając pożarem okolicy.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16110
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Wto Mar 11, 2014 7:02 pm

Nie musiał jej ciągnąć, serio. Położyła się i szybko zasnęła.
*
Obudził ją świt. Było zimno, jak to zazwyczaj o wschodzie słońca zimą. Dziewczyna podniosła się i otuliła bardziej swoim okryciem. Oddałaby teraz nerkę za coś ciepłego do picia. Herbatę albo coś w tym stylu.
Odgarnęła włosy i spojrzała na Mortisa, a potem wstała i przeciągnęła się.
Spanie na liściach nie było najwygodniejsze, ale lepsze to niż goła ziemia. Przynajmniej tak mocno po tyłku nie ciągnęło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   

Powrót do góry Go down
 
Błękitna Łąka
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Ynys Wydryn :: Wrzosowe Wzgórza-
Skocz do: