Forum w trakcie zmian graficznych.
Za wszelkie zawirowania i usterki przepraszam!
Mortis Signore
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Błękitna Łąka

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Błękitna Łąka   Pią Sty 17, 2014 8:17 pm

***
Swoją nazwę zawdzięcza krajobrazowi, błękitnych gór widniejących na horyzoncie. Jest to spokojne, dość wietrzne miejsce, które przyciąga wiele ciekawej zwierzyny. Rośnie tu również ogrom ziół i tajemiczych, rzadko spotykanych kwiatów którymi można zachwycać się do woli, no... puki kogoś nie przewieje.


***
***

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 2:00 pm

Arya rozejrzała się wokół. Wiatr drażnił lekko srebrne oczy omiatające uważnie otoczenie, szczypał w usta i policzki. Dziewczyna szczelniej otuliła się narzutką i przysiadła na chwilę na pniaku, kamieniu... sama nie była pewna, ponieważ oczy jej łzawiły lekko. Wyciągnęła swój notes i pióro, pośliniła lekko końcówkę i zaczęła coś pisać. Było zimno, fakt, ale elfka musiała chwilę odpocząć. Szła od dłuższego czasu, a jednak mróz i silny wiatr nie pomagają.
Co ja tu robię? Zachciało mi się... pomyślała podnosząc wzrok.
Zamknęła notes, schowała go do torby razem z piórem i znów otuliła się szczelniej. Jeszcze chwilę odsapnie i pójdzie dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 2:12 pm

Mortis mógłby się właśnie pochwalić, ze pojawił się znikąd. Niestety, nie był tak biegły w sztuce magii, bo w zasadzie lazł znad przeciwka obrażony na cały świat z chęcią trafienia do najbliższej gospody. Nigdy się nie gubił. Nigdy nie tracił śladów ani tropu, ani ścieżki, a tym bardziej pieprzonego, szerokiego gościńca!
Po cholere znalzłem w krzaki się wyszczać, teraz nie wiem, gdzie była droga, syczał w myślach wściekle przebierając nogami i brnąc przez bujne wrzosy. Parłby do przodu dalej, z tą samą energią, gdyby nie fakt, że nagle nadepnął na coś. Albo i na kogoś. Runął w przód i klnąc siarczyście zaczął zbierać się z ziemi otrzepując swoje ubranie.
-Kim ty do cholery jesteś, żeby siedzieć tutaj, po środku niczego i jeszcze mieć czelność, by wpadać na ludzi! - pluł się nie racząc nawet spojrzeć w góre (w zasadzie to w dół, nie podejrzewał, aby osoba zdeptana przez niego jeszcze miała siły się podnieść.) -Jesli tak dobrze się bawisz śledzac mnie, lub być może podchodzac ludziom pod pieprzone nogi, powinieneś szukac cholernego gościńca, a nie siedzieć w krzakach ty... - uniósł głowę i spojrzał na osobę. Damską osobę. Zamilkł więc natychmiast i krzywiąc sie jedynie niemiłosiernie syczał pod nosem cichce przekleństwa.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 2:40 pm

Arya nie zdążyła się nawet odwrócić kiedy nagle wylądowała na ziemi obalona brutalnie przez jakiegoś jegomościa, który zaraz zaczął coś wyrzucać z siebie jakby to była jej wina, że na nią dosłownie wlazł. Spojrzała na niego srebrnymi oczami. Ok, przynajmniej stratowała ją istota o niezgorszej fizyczności, można to było uznać że dobrą stronę.
Odgarnęła z czoła kilka kosmyków.
-Nie śledziłam Cię, nie wpadłam na Ciebie, w zasadzie to Ty wpadłeś na mnie, ale mniejsza o to.-powiedziała i uśmiechnęła się lekko.
-Byłabym jednak wdzięczna gdybyś wstał, bo leżenie na zimnej ziemi do przyjemnych nie należy.-dodała spokojnie.
Miała ochotę mu coś powiedzieć, ale... facet wyglądał i tak na zdenerwowanego. A Arya wolała... nie dodawać sobie kłopotów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 2:46 pm

-Za kogo ty się uważasz? - powtórzył wściekle. - Za kogo, by tak do mnie mówić i mi rozkazywać? - warknął zbierając się w końcu, w pełni z ziemi i wyciągając dłoń do kobiety. Nie czekał, czy przyjmie jego pomoc. Po prostu chwycił ją mocno za dłoń i pociągnął ku sobie silnym i zdesperowanym szarpnięciem, które równie dobrze poturbowałoby wyrosłe ciele.
Puścił kobietę zaraz, choć uwadze nie uszła mu uroda kobiety i jej ładne oczy. No i.. mały wzrost, prawda? Była stosunkowo konuskiem, w porównaniu do niego.
-Następnym razem patrz gdzie leziesz, nie mam ochoty czyścić swoich ubrań codziennie, a w szczególności, gdy osoby twojego pokroju pałętają się pod nogami.
Sapnął zirytowany i rozejrzał się po okolicy marszcząc czoło w nachmurzeniu. Tak się zamyślił, ze faktycznie nie wiedział gdzie idzie i całkowicie jego winą było wpadnięcie na dziewczynę. Nie zamierzał się jednak do tego przyznawać. Był mężczyzną, Mortisem Signore, nie był jednym z tych co się kajali i błagali o wybaczenia tylko dlatego, ze śmieli zamrugać w towarzystwie ślicznej buzi. Nawet, a w zasadzie, szczególnie wtedy, gdy on zdeptywał. Nawet śliczne kobietki.
-W każdym razie, w przyszłości uważaj. I lepiej się zbieraj, tu nie jest bezpiecznie po zmroku. - dodał jakby w ten sposób przepraszając ją (mentalnie, oczywiście) za stratowanie.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 2:59 pm

I znów nie zdążyła nawet mrugnąć kiedy nagle stała na nogach pociągnięta w górę przez tego wielkoluda. Ale facet był gburem! Już miała się odezwać, ale zdecydowała się ugryźć się w język. Z kimś takim dyskusja mogłaby się dla niej źle skończyć.
W zaistniałej sytuacji nic nie mówiąc otuliła się znów szczelniej swoim okryciem i ruszyła w obranym już wcześniej kierunku. Musiała dotrzeć do miasta jeśli chciała coś uzyskać.
Komu w drogę, temu czas... Czemu musi być tak zimno? pomyślała i ruszyła gościńcem.
Nie oglądała się na mężczyznę licząc że ją zignoruje i pójdzie w swoim kierunku. Wolałaby nie być tratowała więcej, wolałaby też nie być narażoną na jego gburską osobowość.
Nie chciała mieć wrogów zanim dotarła do celu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 7:03 pm

Mortis już miał iśc w swoją stronę, gdy nagle uświadomił sobie, że.. w zasadzie dalej nie wie którędy do gościńca. Zgrzytnął wściekle zebami i zawrócił puszczając się szybkim truchtem za kobietą.
-Zaczekaj! - krzyknął napastliwie i chwycił ją mocno za dłoń pociągając w swoją stronę. Zaskoczyło go jak delikatna była i przez moment wystraszył się, ze mógłby zrobić jej tym rkzywkę. W końcu jednak był tak wściekły, że nie obchodziło go. Przynajmniej nie w tym momencie.
-Pokaż mi którędy dojśc do gościńca przynajmniej. Przez ciebie jestem cały w pieprzonym błocie, mogłabyś się chociaż na coś przydać. Z resztą się ściemnia, jak będziesz nieuważna, dostaniesz po ryju od kogoś i potem będziesz płakać.
Nie wiedział dlaczego to mówi. Czuł się głupio przy tej kobiecie, więc starał się nawrzeszczeć na nią na tyle by poczuć mentalny i wewnętrzny spokój. Tyle, by wystarczyło.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 7:56 pm

Wystraszyła się. Serio. Nie znała faceta, agresywny i wiecznie wściekły był, krzyczał, szarpał ją... Mało przyjemny typek. Spojrzała na swoją dłoń, którą on trzymał, a potem znów na niego spojrzała.
-W błocie to jesteś przez siebie. To Ty na mnie wpadłeś. Ryja też nie mam, co by można było go obić.-powiedziała spokojnie.
Poprawiła narzutkę.
-A jeśli potrzebujesz pomocy to lepiej poprosić.-dodała.
Wskazała głową odpowiedni kierunek.
-W tamtą stronę. Idę do Vinengael, możemy iść kawałek razem, o ile nie będziesz mnie szarpał.-powiedziała spokojnie.
Trochę się go bała, ale chyba nie wyglądał na takiego co ją gdzieś zabije czy coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 8:39 pm

-Dobra, dobra! Prosze, pokaż mi ten pieprzony gościniec! - warknął odsuwając się od niej i ruszając przy jej boku w kierunku, który wskazała. -I nie szarpałem cię. - dodał na prędzce.
-Nie szarpię kobiet, po prostu chyba nigdy nie.. nigdy nikt cie nie dotknął, czy coś. Nie wnikam. - zaburczał sadząc długie kroki.
Był wściekły, chciało mu się wyć z desperacji, ale z dwojga złego mógł również się zamknąć i iśc z tą dziewczyną do Vinengael. Z resztą właśnie tam zmierzał.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 9:44 pm

Aż otworzyła szerzej oczy.
-Nie szarpiesz? A jak to nazwiesz? Głaskaniem?-spytała szczerze zaskoczona.
Albo facet nie zdawał sobie sprawy ze swojej siły, albo miał jakieś tiki nad którymi nie do końca panował. Ale szczerze mówiąc... żadna z tych opcji nie była zbyt korzystna dla Aryi.
Westchnęła cicho sama do siebie.
-Ale skoro już mamy iść razem to... Jestem Arya.-powiedziała i uśmiechnęła się do niego lekko, jakby niepewnie, ale ciepło.
Chyba się obawiała, że zaraz znów zacznie się na nią wydzierać albo coś, przy kimś na tyle niepoczytalnym i nerwowym trzeba było uważać na każdy gest i słowo, a do tego elfka nie znała tego gościa więc... nie wiedziała czego może się po nim spodziewać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 9:55 pm

Tym razem to on wytrzeszczył na nią oczy, jakby była szalona.
-Mam cie szarpnąć? - zapytał wykrzywiając się w krzywym uśmiechu, ale nie spodziewał się odpowiedzi. Poruszał się sztywno obok niej, jakby ciągle był spięty i w zasadzie było to prawdą. Nigdy nie czuł się dobrze w towarzystwie kobiet, w zasadzie nie czuł się dobrze w żadnym towarzystwie i choć ciężko przychodziło mu wytrzymanie z nią postanowił zagryźć zęby.
-Nazywam się Mortis. - odpowiedział po chwili starając się, by powiezieć to pojednawczym tonem. Po tym zamilkł na jakiś czas spoglądając to na boki, to w przód. Nie wiedział w zasadzie co teraz ma zrobić. Zwykle ludzie w karczmach rozmawiają między sobą, więc on również powinien chyba.
-Więc.. - zaczął powoli. - Można wiedzieć, czego szukasz w Vinengael?

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:00 pm

Uf... nie rzucił się na nią z kłami i pazurami, nie zaczął wrzeszczeć, że gówno go to obchodzi... Jest nie najgorzej. Odgarnęła z czoła kosmyk włosów.
-Niczego konkretnego. Trochę pracy, trochę nowych historii.-powiedziała z lekkim uśmiechem.
Ok, zaczęli rozmawiać. Może to odwróci uwagę jego od nerwów, jej od zimna. Bo było zimno, mimo wszystko.
-A Ty? Czemu obrałeś akurat ten kierunek?-spytała spokojnie.
-No i jakim sposobem zabłądziłeś na wrzosowiskach?-dodała.
Ciekawa była. Może kryje się za tym jakaś fascynująca historia, którą kiedyś będzie mogła ubarwić i opowiadać w kolejnych miastach i zajazdach? Kto wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:07 pm

Westchnął głęboko. Odpowiedziała i to bardzo dużo. W zasadzie wypowiedziała tyle zdań, że nie wiedział od czego zacząć. Spojrzał na nią i pierwszy raz poza grymasem wściekłości czy szyderstwa można było zobaczyć, że sytuacja zaczyna go przerastać.
-Ja? Pomyślałem, ze zmiana scenerii dobrze mi zrobi. - odpowiedział w końcu siląc się na obojętność i zastanawiając się, jak ubrać w słowa fakt, że wcale nie miał zamiaru zwierzać się ze swojego życia i planów na przyszłość. Nawet tą najbliższą. - W każdym razie, nie jadę tam w żadnym konkretnym celu. I nie zgubiłem się na wrzosowiskach. W zasadzie nie patrzyłem gdzie idę, więc musiałem zboczyć gdzieś z trasy, nieświadomie. - dodał na koniec drapiąc się po nosie.
-Historii? Jesteś skrybą, że podóżujesz za historiami?

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:17 pm

Uśmiechnęła się.
-Bajarką. Zbieram historie by potem opowiadać je na nowo.-powiedziała spokojnie.
Zastanawiała się czy to jej gadanie czy chłód i marsz powodują, że teraz jej towarzysz wydawał jej się bardziej zmęczony i przyciszony niż nerwowy i agresywny.
Ale dla niej to lepiej, przynajmniej nie musiała się martwić o nowe siniaki.
-A Ty czym się parasz? Nie wyglądasz mi na zwyczajnego obieżyświata.-stwierdziła.
Znów otuliła się szczelniej. Zima to nie najlepsza pora na długie wędrówki po wietrznych wrzosowiskach. A do miasta jeszcze został im kawał drogi do przejścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:31 pm

-Opowiadasz bajki? To chyba dla dzieci. - mruknął. Co prawda nigdy nikomu bajek nie opowiadał i sam żadnych nie słuchał więc możliwe, iż się mylił..
Zobaczył, ze kobieta drży i począł zastanawiać się dlaczego to robi. Jeśli jest jej zimno, może się ubrać, nic się przecież takiego nie dzieje, prawda? Wtedy zauważył, ze dziewczyna nie ma nic więcej. Trybiki w mózgu zaczęły trybić, aż wpadł na pomysł. Jak na niego całkiem błyskotliwy. Nie zatrzymując się, odpiął napierśnik, który widział lepsze czasy, po czym ściągnął starą szatę, którą nosił i bez pardonu wepchnął jej ją na głowę, jakby ubierał konia w derkę.
-Masz, widzę, że drżysz. - mruknął przeciągając jej ubranie przez głowę ostrym szarpnięciem i zabierającsię za podwijanie rękawów, które były o wiele za długie na jej ręce. Dół szaty i tak był brudny od wszystkiego co istnieje na tym świecie, więc fakt, że połowa sfałdowała się na ziemi mu nie przeszkadzał.
-Nie, ja bajek nie opowiadam. Na szczęscie. W zasadzie param się magią. - odpowiedział starając się być dyplomatycznym. Jaką magią, wolał nie wspominać. Na wszelki wypadek.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:43 pm

Uśmiechnęła się i już miała mu coś odpowiedzieć, kiedy nagle on zaczął się rozbierać, a chwilę potem naciągać na nią coś, co przed chwilą sam miał na sobie. Zdążyła więc jedynie spuścić z ramion swoją narzutę, która była okryciem wierzchnim. Zachwiała się gdy gwałtownymi ruchami usiłował pomóc jej się ubrać w to swoje ustrojstwo... Delikatnością nie grzeszył.
Trzeba przyznać, że kiedy szata była tak długa to nie należała do najwygodniejszych, ale... Ciepło. To najważniejsze. Otuliła się ponownie swoim okryciem.
-Dziękuję. Faktycznie, było mi zimno.-powiedziała spokojnie.
Teraz było o wiele lepiej, tym bardziej, że szata wciąż była ciepła od jego ciała.
-A co do bajek... są takie, które opowiada się dzieciom, a są takie tylko dla dojrzałych słuchaczy. Zależy od historii i tego w jaki sposób ją opowiadam.-powiedziała spokojnie.
Tematu magii nie ciągnęła, zauważyła, że Mortis chyba nie chciał za bardzo o tym mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 10:49 pm

Całkowicie zadowolony z siebie, że gest został tak łąskawie przyjęty nabrał odrobiny pewności, choć spięty był tak samo jak wcześniej.
-Bajki to bajki, chyba nie ma między nimi różnicy.. Ah. - otworzył szerzej oczy, domyślając się jakie miała na myśli historie. - opowiadasz erotyki? Naprawde ktoś tego słucha? - zapytał uśmiechając się szeroko, prawie z rozbawieniem.
Nie mógł uwierzyć, że ktoś chciał tego słuchac. Nie, no oczywiście, na pewno były świetne, szczególnie opowiadane przez tak znośną dziewuchę, ale jednak.. Nie mieli sami wyobraźni?
-Dużo znasz takich ostrych historii?

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 11:04 pm

Zaśmiała się.
-Oczywiście, że jest różnica. A historia nie musi składać się tylko z erotycznych szczegółów by wciągnąć słuchacza. Często erotyzm jest tylko jednym z wątków.-powiedziała spokojnie.
Było jej teraz ciepło i mogła maszerować. Miała jednak nadzieję, że szybko dotrą do miasta.
-Mnóstwo osób słucha. Część z nudów, część by zapomnieć o smutkach, a część by marzyć o lepszych rzeczach i wydarzeniach, a nawet lepszym życiu. I tak, znam ich całkiem sporo. Są takie historie, które w pełnej wersji są tylko dla dorosłych, ale opowiadam je dzieciom w wersji okrojonej.-odpowiedziała.
A było to trudne. Tak powycinać fragmenty historii by nadal tworzyła pełny obraz, ciągłość, żeby była jasna i zrozumiała dla dzieciaków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 11:21 pm

Jemu chłód nie przeszkadzał jeszcze. Sam napiersnik dawał troche ciepła. Z resztą, pogoda jednak była ładna, nawet jak na zime. W tych stronach ta pora roku zawsze była łagodna i przyjemna. Nie to co na Ynys Gorath - wyspa zawsze miała surowy klimat.
-Wiesz, jeśli chcą historii wystarczy kupić.. - przerwał kiwając głową. To był strzał w kolano. - Tak, nikt tutaj nie umie czytać. - mruknął drapiąc się znów po nosie i spoglądając na dziewczynę.
-Więc jeśli znasz jakieś.. Mogłabyś opowiedzieć? Czy trzeba ci sypnąć groszem? To znaczy jesli tak, to oczywiście zapłace, tylko pytam czy znasz. Po prostu jestem ciekaw. - dodał plącząc się powoli. Rozmowa naprawdę mu nie wychodziła, gdyby mógł na nią nakrzyczeć, byłoby prościej, ale cóż.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 11:35 pm

Zaśmiała się.
-Jeśli chcesz to opowiem.-powiedziała i zastanowiła się chwilę.
Wtedy przypomniała sobie opowieść o wielkim wojowniku, który dzięki swoim umiejętnościom zasłynął jako jeden z największych wojowników w historii. O wojowniku, który w czasach niewoli Drowów, walczył o prawdę i pokój, o wolność.
Zaczęła więc opowiadać o wielkim wojowniku, o tym jak walczył, o tym jak myślano, że poległ, a on jednak przetrwał wiele burz, chaosu, bitew, by w końcu stanąć do walki z największym wrogiem. Opowiadała o odwadze i wspaniałości tego wojownika, oraz o tym jak zwyciężył, jak dał całemu Asgorath szansę na wejście w nową erę. Erę Światła.
Miała bardzo przyjemny, melodyjny i ciepły ton. Słuchało się jej z przyjemnością, od razu było słychać, że ma wprawę w tym co robi, że lubi to. Jakby miała jakąś moc w głosie, która niemal hipnotyzuje. Chce się tylko więcej i więcej.
-A co świadczy o tym, że był to wielki wojownik? Po zwycięstwie nad największym wrogiem zniknął w cieniu historii, pozwolił by czas zaleczył rany, nie chełpił się blaskiem chwały. Zniknął, lecz wiemy, że gdy zajdzie potrzeba Wielki Wojownik powróci.-zakończyła swoją historię z uśmiechem.
Tak, lubiła tę opowieść. Tym bardziej, że czerpała ona z tak niedawno rozgrywanych zdarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 11:43 pm

Mortis słuchał historii na poczatku ze znużeniem. Poprosił ją z czystej grzeczności. Opowiadała o tym co znał z własnego doświadczenia i wtedy, gdy historia zaczeła się rozwijać zwolnił kroku i dreptał za nią z szeroko otwartymi oczami.
Jeszcze nie słyszał, by ktoś opowiadał to w ten sposób. Jakby robiła z niego bohatera, a przecież nie był nim. Drapał się po nosie cały czas śledzac ją i przeżywając cięzki szok. Gdyby był starczy, najpewniej nabawiłby się zawału, trzeba było przyznac.
-Bardzo ładna historia. - odparł słabo, kiedy ta skończyła. - Ten bohater.. Miał jakieś imie? - zapytał siląc się na obojętnośc. Był zimną skałą. Blokiem pieprzonego lodu, ale o kurwa, zrobili o nim bajkę! Czy to nie jest zajebiste?!

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Nie Mar 09, 2014 11:58 pm

Zerknęła na niego kątem oka z tajemniczym uśmiechem.
-Zapewne. Niewielu je zna, jeszcze mniej pamięta, według innych dawno zabrał je wiatr. Niektórzy twierdzą, że miał wiele imion.-powiedziała.
Odgarnęła na bok kosmyk włosów z czoła.
-Ja znam jedno. Co zabawne... Brzmi zupełnie jak Twoje.-dodała znów zerkając na niego z tajemniczym uśmiechem, a potem wróciła do rozglądania się niby z ciekawością po okolicy.
Dała mu chwilę na przetrawienie faktu, że jest głównym bohaterem bajek, legend już niemal. Niejednego by to zbiło z pantałyku, innych przyprawiło o zawał. Ale fakt jest jeden: takie coś zawsze zaskakuje. No bo kto by się spodziewał, że będzie bohaterem historii, które znają setki ludzi? Które na ustach bajarzy i bardów krążą po kraju, przekazywane po wielokroć potomnym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:06 am

-Musisz się mylić. Nie jestem tą osobą. - odpowiedział szybko uśmiechając się cierpko. - Nie brałem udziału w wojnie nawet, z resztą zobacz, jestem magiem, nie wojownikiem. Te profesje się wykluczają.
Bulshit, bejbe! Czarnoksiężnik walczy bronią prawie tak samo dobrze, jak wojownik. Pokręcił jeszcze raz głową niepewny. Nie chciał się przyznawać, było to miłe, naprawe miłe, ale keidy pierwsza euforia wewnątrz minęła, poczuł się dziwnie skrępowany i nieswojo. Spiął się przy tym jeszcze bardziej i chrząkając burknął coś o postoju.
-Powoli robi się hmm ciemno. Może zatrzymamy się i zjemy coś? Idziemy dośc długo, może bolą cie te twoje krótkie nóżki, hm?
Dobrze, musiał przyznac, ze bardzo pochlebiło mu usłyszenie tej historii. Przeraziło go jedynie ostatnie stwierdzenie dziewczyny odnośnie tego, co czyni go takim bohaterem. I, ze niby miałby wrócić? No, tak. Wróciłby pewnie, cholera, ale nie o tym teraz. Musiał wmówić jej, ze nie jest tym z historii.
-Wiesz, Mortis to.. popularne imie. Wielu je nosi. - tylko ty żadnego nie znasz, palancie.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Arya Avlone
Miejscowy
avatar

Gold : 16680
Posty : 41

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Uwodzenie(N), Leczenie(N), Skradanie się (N)

Aktualny ubiór: Jasna płucienna bluzka, wiązana na szyi, luźna, brązowa spódnica, otulona grubą, blązową narzutką.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:16 am

Zaśmiała się. Dosłownie zachichotała pod nosem.
-Ale ja nie mówię, że to Ty. Nie pochlebiaj sobie. Powiedziałam jedynie, że na imię miał tak jak Ty. Z tego co wiem oczywiście. Ale to równie mogło być imię Moris, Maurycy albo Martin.-stwierdziła wesoło.
Ona wiedziała swoje, dał jej swojego rodzaju dowody swoim zachowaniem, ale nie zamierzała tego roztrząsać. Od dawna wiedziała, że jeśli ktoś coś ukrywa, to widocznie ma ku temu powody. Dobre lub złe, to bez znaczenia.
-Tak, chętnie bym się gdzieś zatrzymała. Faktycznie zaczyna mi doskwierać zmęczenie i głód.-powiedziała rozglądając się.
-Ale jesteśmy w sumie pośrodku niczego. Nie mam pojęcia gdzie jest jakieś miejsce gdzie można by odpocząć.-dodała.
A co do jego zachowania... prosił by opowiedziała historię, zrobiła to. Interpretację pozostawiała jemu. Ona była bajarką, zabawiała innych opowieściami, często zmyślonymi, innym razem prawdziwymi. A on... za bardzo się przejmował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 20374
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   Pon Mar 10, 2014 12:22 am

Nie uspokoiła go jakoś mocno. Zbytnio zraził się do ludzi, nie tylko przez wojnę. Wielu chciało skrzywdzić jego i rodzinę jaka mu pozostała, więc swoją drogą rzeczy, kiedy ktoś opowiadał tego typu rzeczy, nawet historię, którą słyszało się pierwszy raz.. Nadal nie czuł się swojo. Nawet takie małe dziewuchy mogą poderżnąć ci gardło jak śpisz.
-Tam jest jakaś kępa drzew. Możemy się tam schować, rozpalę ognisko, raczej niczego tutaj nie spotkamy. - oznajmił wyciągając rękę i chudym paluchem wskazując ciemny kształt na horyzoncie. - To tylko chwila spaceru, troche oddalone od gościńca, ale może to i lepiej. - dodał na koniec poprawiając torbę na ramieniu i powoli ruszając w tamtą stronę.
-I też myślę, że mogłaś pomylić imie. Moris brzmi jakoś bardziej prawdopodobnie. - mruknął czerwieniąc się na wspomnienie o pochlebianiu sobie. Faktycznie, jakoś... Szczekał ile mógł, ale pyszny raczej nie był. Chyba.

_________________
"Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią."
- Kelly Creagh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Błękitna Łąka   

Powrót do góry Go down
 
Błękitna Łąka
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Ynys Wydryn :: Wrzosowe Wzgórza-
Skocz do: