Forum w trakcie zmian graficznych.
Za wszelkie zawirowania i usterki przepraszam!
Mortis Signore
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Fabuła (czyli krótko o Asgorath)

Go down 
AutorWiadomość
Mortis Signore
Burzyciel Światów / Administrator
Burzyciel Światów / Administrator
avatar

Gold : 21064
Posty : 142

Karta Postaci
EXP:
0/1000  (0/1000)

Umiejętności: Wiedza Tajemna (N) Uwodzenie (N) Zastraszanie (N)

Aktualny ubiór: Grafitowa, wytarta szata. Popękany, metalowy napierśnik, wysokie okute buty i skórzane spodnie. Pierścień ze szmaragdem zawieszony na grubym srebrnym łańcuszku.

PisanieTemat: Fabuła (czyli krótko o Asgorath)   Pią Sty 17, 2014 5:04 pm


Wiele wieków temu.. Chwila! Nie jest z nami tak źle!
Tak właściwie zacząć by można od znacznie bliższej przeszłości.

Pierwsze co musicie wiedzieć to to, ze Asgorath jest wyspą na miarę kontynentu. Może nie jakiegoś bardzo ogromnego kontynentu, ale takiego, iż przebycie drogi z jednego końca na drugi zajęłoby to bardzo wiele miesięcy, jak nie rok czy może i więcej. Wokół tego właśnie kontynentu skupione są trzy większe wyspy: Ynys Gorath, Ynys Waryn oraz Ynys Wydryn.
Co możecie spotkać na tych wyspach, a nie mówiąc już o kontynencie? Powiem wam szczerze, ze: wszystko.
Piękne to były czasy, gdy wszystkie rasy żyły w zgodzie. Krasnoludy przemierzały stepy na swoich silnych i wytrwałych kucykach, Orkowie żeglowali po morzu zbierając ryby i dostarczając je do przybrzeżnych miast. Elfowie zajmowali się wychwalaniem Bogów, a Drowy doskonaliły sztukę wojenną, (Tha'ar Jedyny wie po co..) natomiast Ludzie i Wilkołaki żyły ze sobą w symbiozie nie wprowadzając większego zamętu. Ten okres nazywał się Erą Światła.

Ta era nie trwała jednak długo, w końcu na kontynencie pojawił się szczep Barbarzyńców, którzy za cel obrali sobie zniewolenie tych, których nienawidzili najbardziej - czyli Drowów. Po wielu bitwach, ba! Wojnach w końcu udało im się zapanować nad wojowniczym ludem mrocznych elfów, który to żył w nikłej egzystencji pod ich władza przez prawie 800 lat, aż do czasu wielu powstań, które w tej erze nastąpiły. Wtedy to zaczęły podłamywać się wszelkie sojusze. Elfy ujawniły swoją niechęć do Drowów, jako nie elfów, Ludzie zaprzestali sprzymierzania się z Wilkołakami wyzywając ich od nieokiełznanych bestii, a Orkowie zeszli ze statków z postanowieniem splądrowania ziem. Złość, chciwość i obłuda rozpleniły się jak chwast w sercach ludów z Asgorath, chwast, którego żadną istniejącą siłą nie da się wyplenić. Wtedy to nagle rozpoczęły się przygotowania do wojen, zdradliwi i obłudni ludzie planowali jak obalić królów, zrzucić ich następców w otchłanie mórz, świętych gór, czy po prostu zabić ich jak nic nie warte ścierwo gdzieś w srodku lasu. Wtedy to nastał czas cichych intryg w ukryciu, gdy wszyscy w ciszy trwali na to co ma ich spotkać. Wtedy to rozwinęły się wszelkie zakazane tajniki magii. Może nie do końca rozwinęły, ale poszerzały swoje grono odbiorców, szczególnie wśród zniewolonych Drowów, które wciąż w uścisku Barbarzyńców nie mogły wyzwolić się spod bata. Wszystko to nazwane zostało Erą Ciszy, ponieważ była ona wyczekiwaniem na największą wojnę jaką miało widzieć Asgorath.

Również te czasy musiały jednak dobiec końca, gdy jeden z Warlocków, Wielki Bal' Azram zdobył unikatowy i jedyny w swoim rodzaju Artefakt, a dokładnie Serce Kahr Vrana pierwszego Warlocka na świecie. Serce to, choć nie było tym o czym myślicie, miało tak ogromną moc iż Bal' Azram jako niepokonany postanowił podbić całe Agorath i podporządkować wszystkie ludy, wszelkie rasy swojej woli. Wtedy to rozpoczęła się kolejna era, nazywana przez wszystkich Erą Ciemności. Wszyscy na to czekali. Na ostateczne starcie. Elfy kąsały z modlitwą na ustach swoich sąsiadów, doprowadzając ich niemalże do szału. Wilkołaki organizowały tłumne wypady, uszczuplając szeregi swych nieprzyjaciół. Ludzie truli wszystko co tylko się dało, Krasnoludy najeżdżały i ramie w ramie z Orkami plądrowały, aż w końcu i ich poróżniły wieści i zaczęli toczyć między sobą wojny. Panował chaos, straszliwy rozgardiasz, wśród którego nikt nie zauważył trójki nic nie znaczących postaci: Księcia Vinengael, młodego Visena Lorda Almrodu, Majora Elfickich wojsk Dean'ara Thar'sithera oraz Drowa, Derfla Czarnego - jednego z najsławniejszych wojowników, który rzekomo zginął w jednej ze wcześniejszych bitew. Uknuli oni spisek przeciwko Bal' Azramowi, którego po długich męczarniach dopadli na polu bitwy na Krwawych Wybrzeżach, gdzie również zakończyli los Największego Warlocka zaraz po Kahr Vranie. Stało się tak ponieważ Bal' Azram wierząc iż jest całkowicie nieczuły na jakiekolwiek ataki nie przyuważył zwinnego zabójcy, brata Derfa Czarnego, który podkradł się i zaszlachtował Warlocka, wspierany mocą pozostałej trójki.

Tutaj jednak historia się nie kończy. Chociaż Era Ciemności zakończyła się z chwilą zabicia Wielkiego Bal' Azrama, i teraz panuje Era Światła, żyjemy wręcz kilka lat po tych wydarzeniach. W Asgorath pełno jest popleczników Wielkiego Warlocka, czasy dopiero rozjaśniają się, Drowy zrzuciwszy kajdany niewolnictwa jeszcze nieprzystosowane do wolności dość niepewnie poruszają się na tym świecie szukając swego miejsca na ziemi. Elfy, dumne jak wcześniej wróciły do swoich świątyń, a Ludzie i Wilkołaki od nowa próbują żyć w zgodzie. Jedynie Orkowie nie do końca wrócili na statki. Mieszkają na wybrzeżach, wypływają dalej w morza, a jednak nie mieszkają już na statkach, nie rodzą się pośród fal, a jedynie umierają między nimi, a Kransoludy dalej szarżują na swoich kudłatych kucykach po stepach.

Tak więc.. Niedługo minie 8 lat od wydarzeń na Krwawym Wybrzeżu.
Jesteście w stanie stworzyć swoje nowe życie, choć urodziliście się jeszcze w czasie trwania wojny? Nie żyje już nikt, to by pamiętał złote czasy przed nią. Karty historii od nowa chcą być zapełnione nowymi opowieściami o bohaterach Asgorath.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://harmleikur.deviantart.com
 
Fabuła (czyli krótko o Asgorath)
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Zielony potwór zazdrości czyli co się dzieje kiedy rozmawiasz z Blackiem
» Dzikie seksy w krzakach i zakopywanie trupów w piachu, czyli wypad nad morze.
» "Ruda" czyli Liluś
» Walka w rzeźni, czyli Natsu Cup - Takara vs Eli

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Administracja Forum :: Administracja-
Skocz do: